Historia o dziewczynie:
~która rozkochała w sobie gryfona Syriusza
~pokochała złego do szpiku kości czarodzieja owianego złą sławą,
~dała nadzieję na miłość mężczyźnie, który rzekomo kochał tylko jedną..
Prolog - .. Przeszłość wraca chociaż czasem woleli byśmy o niej zapomnieć..
Witam na moim blogu :) Blog opisujący losy czarownicy półkrwi uczęszczającej do najpopularniejszej szkoły magii w Hogwarcie. Będę pisać o jej losach za czasów Harry'ego jak i przed/po.
To historia dziewczyny borykającej się z problemami uczuciowymi w pewnym momencie w tym samym czasie aż do trzech mężczyzn Toma Riddle'a, Syriusza Blacka i Severusa Snape'a.
Zapraszam do przeczytania tego co jest póki co i do komentowania nawet w postaci zwykłej buźki to zawsze motywuje:) Negatywne opinie również przyjmuję na klatę ;p
Długo się zastanawiałam czy założyć bloga no i się skusiłam. Mam nadzieję że dobrze mi pójdzie i znajdę paru stałych czytelników ;*
Jeśli to przeczytasz to skomentuj proszę czy będziesz chętny czytać coś takiego ;3
Zaczynamy!
Wstęp
Siedziała samotnie przy brzegu patrząc na swoje odbicie w tafli jeziora. Rozmyślała o wszystkim co zdarzyło się dotychczas w jej życiu...
O mugolskim sierocińcu w którym musiała mieszkać zanim trafiła tutaj do Hogwartu.. , do dziś jeździ tam na ferie i wakacje.
Czuła się bardzo samotna i opuszczona. Mimo młodego wieku życie dało jej w kość i uzmysłowiło że nie będzie łatwo. Przygnębiało ją to iż tak na prawdę może liczyć tylko na siebie na nikogo innego niestety nie. Czy pamiętała, miała jakieś szczęśliwe chwile związane z rodziną? Chyba nie.. raczej nie.. może parę wyjazdów do ojca na wieś dawno temu. Z matką szkoda gadać to przez nią znalazła się w sierocińcu. To matka mugolka 'pozbyła' się jej z domu tak po prostu bo sobie rzekomo nie radziła. Ale czy to wytłumaczenie by dać przyzwolenie na oddanie swojego dziecka? Lorine bo tak miała na imię nasza bohaterka miała wielki żal do matki, która była w stosunku do niej zimna jak lód, zero czułości, zrozumienia. Przykra sprawa, która zawsze wracała i kuła prosto w serce nie było lekarstwa na ten ból..
W sierocińcu poznała chłopaka Toma on miał coś w sobie co ją jakby uszczęśliwiało i sprawiało że przy nim zapominała o wszelkim smutku czuła się silniejsza..
Całkiem ciekawie piszesz. W sumie zaciekawiło mnie to, jak jedna dziewczyna mogła rozkochać, aż trzech różnych facetów.
OdpowiedzUsuńNo nic, zobaczymy jak to się wszystko rozwinie. :)
http://www.zycie-lily5.blogspot.com/
Dziękuję za komentarz :)
Usuńpozdrawiam :*
:*
OdpowiedzUsuńkonbawa !
OdpowiedzUsuńfajnie się rozwija - wrzuć guziczek do obserwowania bloga - z chęcią przeczytam ! :*
zapowiada się ciekawie.
czekam na kolejne epizody !
no i życzę weny !
Dziękuję :)
Usuńo co chodzi z tym guziczkiem ? :D głupio mi bo jeszcze nie ogarniam do końca ;p
pozdrawiam :*
wejdź na przykład do mnie na bloga np.: http://po-apokalipsie.blogspot.com i jest tam coś takiego jak "potępieni" to jest to...
Usuńpo za tym radzę ci usunąć ten defekt do dodawania komentarzy! i zmienić szablon! Napisz na fejsie, pomogę!
Weny!
Świetny wstęp, bardzo oryginalny. Gratuluję pomysłu.
OdpowiedzUsuńProszę o powiadomienie o kolejnych rozdziałach na: http://ksiezniczka-cieni.blogspot.com/
Pozdrawiam i życzę weny, ErisErinnes :)
Po za tym zapraszam na podany link i : http://wolajac-o-pomoc.blogspot.com/
UsuńDziękuję za komentarz :)
OdpowiedzUsuńOczywiście powiadomię ;*
Dzięki :)
UsuńBardzo ciekawie się zaczyna, z niecierpliwością czekam na dalszy bieg wydarzeń. ^^
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz :)
UsuńMiło ;*
Bardzo fajnie się zapowiada (: Jedną uwagą z mojej strony są kolory. Strasznie trudno się czyta... Ale i tak pozytywnie, pozdrawiam *:
OdpowiedzUsuńDziękuję za opinię to bardzo ważne dla mnie :)
UsuńPostaram się zmienić i będę pracować nad ulepszeniem ;3
Konieczna jest zmiana czcionki. Czcionka jest bez polskich znaków co razi i przeszkadza w czytaniu. Interpunkcja też śpi, konieczna jest beta.
OdpowiedzUsuńPomysł ciekawy. Rozumiem, że Syriusz (jak i Severus?) urodzi się w innych czasach?
Popracuj nad błędami i zmień koniecznie czcionkę jak i jej kolor.
Weny :)
Dziękuję będę pracować nad ulepszeniem :)
UsuńBędę czytać. Zapowiada się fajnie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz :)
UsuńBardzo fajnie się zaczyna . Mi akurat nie przeszkadza czcionka . Czekam z niecierpliwością na następny rozdział .. A tymczasem zapraszam na mój blog ..
OdpowiedzUsuńhttp://emilyblackstory.blogspot.com/ .. :D
Dziękuję za komentarz :) A jeśli chodzi o czcionkę to poprawiłam dlatego jest już lepiej :D
UsuńBardzo ciekawie się zapowiada, niestety muszę Ci zwrócić uwagę na interpunkcję (sorka, to przez panią polonistkę, zniszczyła mi psychikę). Z chęcią przeczytam Twoją opowieść :)
OdpowiedzUsuń